5 Powód, dla którego wychowanie dziecka w furgonetce jest najlepsze!

Wciąż pojawia się pytanie „czy mogę żyć w drodze z dzieckiem?” Pojawiające się w Internecie. Od grup na Facebooku po wyszukiwania w Google, ludzie na całym świecie szukają alternatywnych sposobów wychowywania dzieci.

Moim zdaniem nie tylko dobrze jest mieć dziecko mieszkając w furgonetce, ale może być lepszym rozwiązaniem niż wychowanie dziecka w „normalny” sposób.

Spójrzmy prawdzie w oczy, nie ułatwiamy dziś ludziom stać na dzieci. Pomiędzy czynszem, pożyczkami studenckimi, niekontrolowanymi kosztami opieki medycznej i brakiem płatnego urlopu macierzyńskiego, zapewnienie dziecka jest czymś, na co większość ludzi nie może sobie pozwolić.

Wychowywanie dziecka w furgonetce lub przyczepie kempingowej jako koczownik może być po prostu rozwiązaniem, którego wszyscy szukamy, aby uczynić dzieci trochę bardziej przystępnymi cenowo.

Zanim powiesz mi, żebym zrobił liść i uciekł, bo tak naprawdę nie mam własnych dzieci, po prostu wysłuchaj mnie na ten temat ...

Nie musisz żyć tak samo, jak wszyscy inni!

Ty i twoje dziecko możecie wybrać inną drogę i być w porządku. Dzieci to małe gąbki i wbrew powszechnemu przekonaniu nie potrzebują przytulnego domu na przedmieściach z małym białym płotem, by być szczęśliwymi, dobrze przystosowanymi dorosłymi.

Potrzebują miłości i uwagi oraz rodziców, którzy chętnie nauczą ich o świecie. Te rzeczy można zrobić w dowolnym miejscu. Tak długo, jak masz podstawy, możesz wychowywać to dziecko, ale dobrze, proszę!

Nadal nie jesteś przekonany?

Oto moja lista 5 najważniejszych powodów, dla których wychowywanie dzieci w #VanLife to najlepsze życie.

1. Możesz uczyć swoje dziecko tak samo, jeśli nie więcej, pokazując mu świat, a nie zmuszając je do siedzenia w małej klasie i słuchania o tym z drugiej ręki.

Możesz po prostu wybrać życie furgonetki, gdy są małe, a następnie osiąść, gdy osiągną wiek szkolny

LUB

Możesz od początku uczyć w domu.

Tak czy inaczej podróżowanie z dzieckiem sprawi, że będą mądrzejsze.

Nie wiem o tobie, ale kiedy jakiś nerd w kamizelce swetrowej zaczyna na mnie krzyczeć o pielgrzymach przybywających na Mayflower, mam szkliste oczy i zasypiam.

Zabierz mnie na jednodniową wycieczkę do Plymouth, aby zobaczyć, gdzie to wszystko poszło?

Cóż, teraz masz moją uwagę!

W dzisiejszych czasach szkoły mogą być brzydkimi miejscami. Od standardowych testów po zastraszanie - nic dziwnego, że dzieci nie uczą się tak dużo, jak w innych krajach. Poza tym nauczyciele nie zarabiają nigdzie na tyle blisko, by opiekować się twoim małym goblinem w kroczu, nic więc dziwnego, że ludzie odwracają się na rzecz edukacji domowej.

2. To, czego dzieci uczą się w szkole, to uniwersalne podejście, które nie pozwala na pytania.

Wróćmy do tego przykładu Pielgrzyma / Indianina.

W PIEKŁEM nie ma mowy, aby pierwsze Święto Dziękczynienia poszło tak, jak mówili dzieciom. Popularna narracja mówi, że rdzenni Amerykanie powitali Europejczyków z otwartymi ramionami. Wszyscy przynieśli inne danie i odbyli jowialną ucztę w malowniczej Nowej Anglii.

Prawdziwą historię można znaleźć w Muzeum Historii Plantacji Plimoth. Rozumiem, że dawanie dzieciom Amerykańskiej Historii odpowiedniej dla wieku, nie sądzę, by cukier ją pokrył, aby wyglądać, jakby dobry facet był najlepszym sposobem działania.

Nazwij mnie cynikiem, ale ludzie mogą być źli.

Ludzie mogą robić złe rzeczy.

Dzieci muszą wiedzieć to gówno w ramach przygotowań do prawdziwego świata.

3. Spędzisz więcej czasu jako rodzina.

Tak, przerażające powiedzenie, że każdy nastolatek utknął za ekranem Xboxa nienawidzi.

Czas spędzony razem jako rodzina.

Nigdy nie spędzałem dużo czasu z moimi rodzicami. Albo grałem na zewnątrz z przyjaciółmi, albo czytałem sam, bo moi rodzice pracowali piekielnie.

Nigdy nie było ich w domu.

To naprawdę nie ich wina, oni po prostu robili to, co według nich musieli zrobić, aby przeżyć. W rezultacie stałem się wyspą. Mam tendencję do odpychania ludzi i nigdy nie mówię o swoich uczuciach.

Chyba, że ​​wiesz, dotyczy to nieznajomych w Internecie.

Nie mówię, że jestem super dziwakiem, ale też nie jestem super normalny. Biorąc pod uwagę wybór pomiędzy czasem samotnym a ludźmi, za każdym razem wybiorę sam. Jestem pewien, że cały czas spędziłem sam jako dziecko.

Przez cały czas słyszysz tę samą historię rodziców, którzy są zbyt zmęczeni pracą, aby połączyć się z dziećmi i poznać ich jako ludzi. Zaczynają postrzegać swoje dzieci jako większy ciężar, kolejny frajer zasobów, niż jako szczęśliwą część ich życia.

To wydaje mi się bardzo smutne.

Jak pisałem w swoim poście „Jak żyć w furgonetce ze swoimi znaczącymi innymi bez ich zabijania”, życie van ma szczególny sposób zmuszania ludzi do spędzania czasu razem i więzi.

Wiem, że wiele rodzin faktycznie łączy się ze swoimi dziećmi. Ale znam jeszcze więcej rodzin, które nie. Zazwyczaj rodzice są zbyt cholernie zmęczeni, aby włożyć wysiłek po długim dniu, a szkoda.

4. Twoje dziecko będzie bardziej otwarte.

Pomyśl przez chwilę o studiach. Najważniejszą rzeczą, o której słyszysz Freshmana, są nowi ludzie i pomysły, na które są narażeni.

Ale dlaczego czekają na studia, żeby tego doświadczyć?
Czy sprawia, że ​​są mniej empatyczni wobec innych?

Czujemy się tak związani z naszą podstawową grupą ludzi, że zapominamy o istnieniu innych ludzi o różnych pomysłach. Mam na myśli, że widzimy je w telewizji, ale spędzanie czasu z nieznajomym na rozmowach o różnych punktach widzenia, nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz, jest dość niesamowite.

Łatwo jest spojrzeć na Kościół Baptystów Westboro i pomyśleć: Wow, ci ludzie są oszałamiająco głupi. I oni są. Ale dzieje się tak, ponieważ dorastali, widząc rasizm i nietolerancję.

Wystawienie swojego dziecka ludziom z różnych środowisk o różnych systemach wierzeń uczyni ich lepszymi ludźmi.

Kiedyś byłem nauczycielem cukiernictwa i miałem tego jednego ucznia, którego rodzice mieli niesamowity sposób, by nauczyć ją i jej brata religii. Kazali im chodzić na nabożeństwa raz w tygodniu ... ale to nie miało znaczenia, gdzie.

W rezultacie dzieci te wystawiły się na wszelkiego rodzaju inne systemy przekonań, co jest w pewnym sensie świetne.

Jestem sportowcem, ale to coś, za co absolutnie mogę się wycofać.

Dlaczego nie otworzyć swoich dzieci na to, w co wszyscy wierzą, a nie tylko na to, co uwierzyli rodzice?

5. Twoje dzieci będą musiały… być dziećmi.

Lata 80. były wspaniałym czasem, prawda? Mogliśmy swobodnie biegać i grać bez konieczności martwienia się, które zdjęcie Kylie Jenner na Instagramie zepsuło internet.

Były to niewinne i cudowne czasy!

Gdy byłem dzieckiem w latach 80-tych, pozostawałem na zewnątrz i bawiłem się z przyjaciółmi od momentu, gdy się obudziłem, aż w nocy zapaliły się latarnie uliczne. Łapaliśmy kijanki, bawiliśmy się w kałuże, wspinaliśmy się na drzewa i spontanicznie tańczyliśmy.

Jasne, mieliśmy T.V., ale nie było to coś, przed czym siedzieliśmy przez SZEŚĆ I PÓŁ GODZIN DZIEŃ.

I na pewno nie mieliśmy smartfonów.

Przez krótki okres życia mogłem być beztroski. Czuję, że dziś dzieci już tego nie dostają, a to jest do bani.

Jeśli cały dzień gapisz się na ekran, który mówi ci, co masz myśleć, nigdy nie użyjesz swojej wyobraźni, a wyobraźnia jest jedną z najważniejszych części rozwoju dziecka.

Dzieci wychowane jako koczownicy mają wyjątkową okazję przeżyć dzieciństwo tak, jak kiedyś.

Mamy nadzieję, że ta lista rozwiała twoje wątpliwości dotyczące wychowywania dzieci w furgonetce.

Nie twierdzę, że życie van będzie łatwe lub że rozwiąże każdy problem. Mówię tylko, że życie van jest realną opcją. Możesz mieć dziecko, które najprawdopodobniej nie zamieni się w seryjnego zabójcę, jeśli zdecydujesz się je wychować na drodze.

O czym mówisz?! Jestem absolutnie odcięty od bycia czyjąś mamą!

Przeprowadziłem wiele badań na ten temat, ponieważ latem zaszłam w ciążę i musiałam pomyśleć o tym, jak by to było wychować dziecko w moim obecnym stylu życia. Musiałem zbadać wszystko na śmierć, zanim nawet rozważyłem wprowadzenie w to małego bezbronnego człowieka.

Właśnie dlatego zmieniliśmy model z Forda Econoline z 1989 roku na Forda OKanagan z 1990 roku. Zasadniczo jest to ta sama furgonetka, ale z prysznicem, kuchnią, toaletą i częścią sypialną na poddaszu.

Mamy wszystko, czego potrzebujemy, a potem trochę, aby zapewnić małą rodzinę.

Po rozmowie z kilkoma mieszkańcami furgonetek, podnośnikami samochodów kempingowych, właścicielami szkolnych autobusów z dziećmi… a także moim OBGYN, doszedłem do wniosku, że dzieci są przenośne.

I nie byłam szaloną osobą, rozważającą życie w drodze.

Wszystko, co możesz zrobić w domu, możesz zrobić w drodze, i nie tylko, ale twoje dziecko może być lepiej.

Okazuje się, że mnóstwo ludzi odwraca się od tradycyjnego życia i nauki.

Powiedz, co chcesz o mnie, ale wiedz, że tak naprawdę nie obchodzi mnie, co reszta społeczeństwa robi ze swoim czasem. Jeśli mam mieć dziecko, dam im najlepszą możliwą szansę poznania świata.

Niestety skończyło się to utratą ciąży. To było do bani, ale życie może rzucić ci czasem kule. Kiedy na tym teście pojawiła się ta mała różowa linia, nie zastanawiałem się nad wychowaniem dziecka w furgonetce, ale teraz jestem przygotowany. Kiedy nadarzy się okazja, po zakończeniu badań będę na to całkowicie gotowy.

Posiadanie dzieci nie powinno być koszmarem, powinno być czymś ekscytującym i magicznym.

A Van Life może sprawić, że będzie on bardziej dostępny dla reszty z nas.

Pierwotnie opublikowany na stronie www.vancognito.com 24 stycznia 2019 r.