List do mojej starszej, bardziej udanej osoby

Drogi Tomie,

Pierdol się

Poważnie. Doprowadziłeś mnie ostatnio do koleiny.

Nie mogę nawet zrobić sobie dnia wolnego, nie myśląc o tobie i miejscu, w którym mieszkasz, i dlaczego muszę pisać, żeby się do ciebie zbliżyć.

Czy jesteś na Bali? Czy jesteś w Paryżu? Jesteś żonaty czy coś takiego?

Byłoby miło wiedzieć. Miło byłoby też poznać szczegóły.

Czy masz je?

Kiedy złapię moją wielką przerwę? Gdzie zrobię swoją pierwszą pulę złota? Czy ten podcast kiedykolwiek się sprawdzi? Czy ten blog, który spędzam tak cholernie dużo czasu, poświęca na przeglądanie?

Daj mi kurwa znak tutaj.

Po prostu cieszysz się życiem, prawda?

Czy po prostu siedzisz i naciskasz przycisk „Odśwież” w swoich artykułach, obserwując tysiące wyświetleń w każdej minucie?

Pierdol się jeśli tak.

Siedzisz tam i sprawdzasz konto PayPal, oglądając sprzedaż swojego kursu online?

Pierdol się jeśli tak.

Jestem tutaj, próbując się tam dostać, i prawie straciłem rozum.

Czy w ogóle warto być sobą?

Czy nadal masz do czynienia z zespołem oszustów, tak jak teraz? Czy nadal chcesz być o wiele więcej? Czy nadal piszesz każdego dnia, ponieważ to kochasz?

Czy nadal lubisz tę samą dziewczynę? Czy nadal masz tych samych najlepszych przyjaciół?

Tak dużo o tobie myślę. Próbuję sobie wyobrazić cię każdego dnia do tego stopnia, że ​​myślę o tym z bólami głowy. Czasami nawet nie mogę spać.

Chcę tylko wiedzieć, że wszystko działa. Chcę wiedzieć, że przeczucia, które mam teraz, są dokładne. Chcę wiedzieć, czy będę w stanie spłacić kredyty studenckie i jednocześnie podróżować po świecie.

Chcę wiedzieć, czy mój blog wystartuje. Chcę wiedzieć, czy mogę zostać YouTuberem później, jak Gary Vee, i pokazać wszystkim miejsca, które odwiedzam.

Chcę wiedzieć, ile to zajmie…

Ale myślę, że muszę ci również podziękować za wszystko. Jesteś powodem, dla którego piszę każdego dnia. To dlatego postanowiłem stworzyć podcast, nowy blog i mój zbliżający się wirtualny szczyt.

Co byś mi powiedział, gdybyś istniał?

„Uspokój się, nadejdzie”.

Tak byś powiedział. Słyszę, jak mi to mówisz, bo przecież jesteś mną.

Prawdopodobnie powiedziałbyś mi, abym nadal podążał za moim sercem i nie rezygnował, ponieważ wiesz, jak bardzo to lubię.

Powiedz mi, żebym przytulił mojego brata. Powiedz mi, żebym spędził więcej czasu z moimi rodzicami. Powiedziałbyś mi, żebym to kurwa nie przeszkadzał, ale nadal ciężko pracuj, kiedy możesz - bo tak się stanie.

Powiedziałbyś mi te wszystkie rzeczy z pół uśmiechniętym głupim śmiechem.

Powiedz mi, żebym sprawdził, jak daleko zaszedłem. Powiedz mi, żebym to zrobił dla wszystkich ludzi, których inspiruję.

Przede wszystkim powiedziałbyś mi, żebym zrobił to dla siebie, ponieważ nie ma innego sposobu, w jaki wolałbym żyć, niż pisać moje przemyślenia, aby ludzie mogli je zobaczyć.

I powiem ci, że masz rację…

to dokończę ten artykuł ...

z notatką, że powinieneś posłuchać mojego podcastu, bo cholera, to naprawdę pomogłoby mojemu obecnemu ja, gdybyś to zrobił.

Dziękuję za przeczytanie.

Tom Kuegler