Praktyczny przewodnik po podróżowaniu chwastami w 2018 roku

Mapowanie mrocznych, zielonych wód na wpół zalegalizowanej donicy

Jest 2018, a cholera, zioło jest legalne i tak proste, jak kupowanie alkoholu na Alasce, w Kalifornii, Kolorado, Maine, Massachusetts, Nevadzie, Oregonie i Waszyngtonie. To oczywiście oznacza, że ​​„dobre gówno” jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Ale ponieważ jest tak dobry, musisz zabrać go ze sobą, gdziekolwiek się wybierasz - w samolocie, przekraczając granice stanu, cokolwiek. I co potem? Prawo jest bardzo mylące w tej sprawie. Marihuana jest legalna w ośmiu stanach (i dekryminalizowana jeszcze w 14), ale jest nielegalna na mocy prawa federalnego, a niektórzy szeryfowie postrzegają ją mniej przychylnie niż innych. To skomplikowane, nawet dla nie-kamienistów.

Aby pomóc w sortowaniu dymu i luster (cóż, głównie dymu), próbowałem zapytać kilku ekspertów i przedstawicieli organów ścigania, kiedy i jak podróżować z chwastami w nowym wspaniałym świecie 2018 roku. Oto, co mi powiedzieli.

Krok 1: Zapytaj administrację ds. Bezpieczeństwa transportu (wiesz, TSA)

Najpierw skontaktowałem się z rzecznikiem TSA, aby dowiedzieć się więcej o wprowadzaniu marihuany do samolotu. Odpowiedzieli w ten sposób:

„Procedury kontroli bezpieczeństwa TSA podlegają prawu federalnemu i mają na celu przede wszystkim wykrywanie zagrożeń dla bezpieczeństwa lotnictwa. Funkcjonariusze TSA nie szukają specjalnie nielegalnych narkotyków. Jeśli funkcjonariusz odkryje przedmiot, który może naruszać prawo podczas kontroli bezpieczeństwa, nawet w stanach, w których marihuana jest legalna, TSA skieruje sprawę do organów ścigania w celu ustalenia sposobu postępowania. Przepisy nowego stanu nie zmieniły żadnych procedur dotyczących TSA. ”

Zadałem kilka dalszych pytań na temat konkretnych i hipotetycznych scenariuszy, ale odmówili dalszych komentarzy. Podstawową kwestią na wynos jest to, że jeśli nie podróżujesz z pulą za funta, poszukiwanie kilku nugów w bagażu podręcznym lub w twoich legowiskach jest czymś drugorzędnym dla przeciętnego agenta TSA.

Z drugiej strony wszyscy natknęliśmy się na bardzo nieprzyjemnych agentów TSA podczas ochrony lotniska, więc jeśli chodzi o tych facetów, lataj z chwastami na własne ryzyko.

Krok 2: Zapytaj administrację ds. Egzekwowania prawa dotyczącego narkotyków (zwaną także federalnymi)

Następnie rozmawiałem z agentem DEA. DEA oczywiście postępuje zgodnie z prawem federalnym, więc nie ma wątpliwości co do ich pozycji. To powiedziawszy, nie są jak tajna policja ani nic takiego - DEA nie ma czasu ani ochoty niepokoić najbardziej przypadkowych użytkowników. Zajmują się głównie organizacjami narkotykowymi i mają pełne ręce roboty z innymi gównami - na przykład z krajowym kryzysem opioidowym.

Jednak, jak wyjaśnił mi agent, czasami palacze lub inni użytkownicy narkotyków pozwalają swoim nawykom wpędzić ich w dość złe sytuacje związane z podróżowaniem:

„Z własnego doświadczenia wynika, że ​​użytkownicy mogą być winni pieniądze sprzedawcy narkotyków, na które już nie mogą sobie pozwolić. Ta osoba mówi teraz: „Jesteś mi winien dług, potrzebuję, abyś niósł tę torbę z punktu A do punktu B.” No cóż, teraz nagle znalazłeś się na radarze DEA i nie mamy żadnych cytatów, aresztując użytkownik."

Więc, płacę swojemu dealerowi narkotyków, tak myślę?

Ponadto, jeśli myślisz o wysyłce chwastów ze stanu prawnego do stanu niezgodnego z prawem, nie rób tego: agent mówi, że lokalny prokurator może cię aresztować za posiadanie i zamiar rozpowszechnienia, po prostu dlatego, że wysyłasz go do podać, gdzie jest to nielegalne.

Wreszcie, mówi, aby pamiętać, że twoje przepisy dotyczące stanu rodzinnego, karta medyczna marihuany itp. Są całkowicie nieistotne, jeśli znajdziesz ją z marihuaną w stanie, w którym nie jest ona tolerowana. Nic z tego nie jest wiarygodną obroną wszędzie tam, gdzie marihuana jest nielegalna.

Krok 3: Zapytaj eksperta ds. Polityki dotyczącej marihuany

Profesor Vanderbilt Law School, Robert Mikos, jest jednym z wiodących krajowych federalnych ekspertów ds. Polityki antynarkotykowej i ma wiele praktycznej wiedzy do dzielenia się. Po pierwsze, twierdzi, że jeśli jeździsz ze stanu do stanu i posiadasz osobiste ilości, powinieneś być w porządku, o ile przestrzegasz prawa kraju docelowego. Mówi, że stany mają różne ograniczenia ilościowe (zwykle uncja z powodów osobistych lub więcej do uprawy). Niektóre stany legalne dla konopi mają przepisy zabraniające importowania puli z innych stanów, więc chociaż technicznie możesz mieć kłopoty z importowaniem chwastów na użytek własny, prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest dość niskie.

„Ważne jest, aby odróżnić stronę podażową od strony użytkowania”, mówi Mikos. Wyjaśnia, że ​​stany są „znacznie bardziej restrykcyjne, jeśli chodzi o produkcję i dystrybucję tego narkotyku, niż w odniesieniu do użytku osobistego. Na przykład, w zależności od przepisów stanowych, wyprodukowanie go w jednym stanie i wysłanie do innego stanu może potencjalnie spowodować kłopoty w obu miejscach.

Co dziwne, jednym z miejsc, które naprawdę trzeba oglądać, są parki narodowe. Większość naszych interakcji z organami ścigania to lokalna policja i zastępcy szeryfa, ale jak zauważa Mikos, parki narodowe są jednym z niewielu miejsc (wraz z lotniskami), które są głównie egzekwowane przez agentów federalnych. Oznacza to, że strażnik parkowy miałby prawo do uwolnienia cię od trawki, gdyby zdecydował się to zrobić.

Mimo to prawdopodobnie jest tak źle, jak się da. Mikos mówi, że w praktyce na szczeblu federalnym bardzo niewiele osób trafia do więzienia za zwykłe posiadanie - najprawdopodobniej ich trawka zostanie zajęta i zniszczona. Zgodnie z zaleceniami agenta DEA uważa, że ​​federalni interesują się głównie ludźmi, którzy zamierzają produkować i dystrybuować.

Krok 4: Zapytaj masywnego kamieniarza

W końcu spytałem odwiecznego kamieniarza - który często podróżuje - jak to robi. Jego odpowiedzi były otwarte, zakładając, że twoje oczy są całkowicie otwarte:

„Pierwszy raz przywiozłem trawę do samolotu, kiedy wracałem z Jamajki z rodzicami. Miałem wtedy 12 lub 13 lat. Włożyłem go do puszki z filmem, włożyłem do majtek i spakowałem, jak gdyby słoń tulił puszkę z pniem. Z biegiem czasu robiłem to dalej, zawsze w ten sam sposób, a gdy się zestarzałem, dowiedziałem się, jakie były procedury poklepywania, i pomyślałem, że to też będzie bezpieczny sposób, ponieważ idą w pasie i wychodzą ponad wybrzuszenie, ale nie widzą, z czego jest zrobione wybrzuszenie. Przez lata była to moja ulubiona metoda noszenia. Pewnego razu poszedłem do sklepu fotograficznego i dostałem 100 puszek filmowych, które, jak powiedziałem, były do ​​szkolnego projektu mojego syna. Do dziś dobrze mi służą. ”

Jednak profesjonalna wskazówka nie polega tylko na umieszczaniu tam pełnych pąków, ponieważ poważnie ograniczy to ile możesz nosić:

„Najpierw kroję, a następnie mielę i pakuję pojemnik z folią za pomocą dolnej części Bic. Możesz zmieszać tonę rozdrobnionego garnka w pojemniku z filmem, jeśli go zmielisz. Przed zamknięciem zawsze używam kawałka papieru woskowego jako bariery. Składam go kilka razy i kładę na wierzchu - wydaje się, że tłumi zapach. Ten proces przebiegał dobrze, dopóki nie wprowadzono maszyn, co mnie przeraziło, ponieważ do tego czasu mój M.O. zawsze miałeś to przy sobie. ”

O dziwo, ta osoba nigdy nie została aresztowana - ale miała kilka bliskich połączeń:

„Miałem jeden incydent, w którym wróciłem z haszem z Bliskiego Wschodu - spłaszczyłem go i włożyłem do portfela wymiany mojego portfela. Jedyną inną rzeczą, którą tam kupiłem, był dywanik modlitewny. Wracając do USA, kiedy docieram do agenta celnego, facet mówi: „Daj mi swój portfel”. Pomyślałem: „Fuuuuck! Kto prosi o twój portfel? ”, Więc otwiera go i jest tam kilka gramów haszyszu z plastiku papierosowego. Natychmiast odwróciłem jego uwagę mówiąc: „Och, przynoszę ten dywan modlitewny” i pokazałem mu dywan. Powiedział: „Wiedziałem, że coś ukrywasz!” I to było to. ”

Jednak, jak wspomniał powyżej, te maszyny przypominające Total Recall, których zaczęli podglądać pod ubraniem, nieco zmieniły grę:

„Kiedy nadszedł czas, że nie możesz już spakować gówna do swojego penisa, po 11 września byłem bardzo zdenerwowany. W końcu zdecydowałem, że będę podróżować z zestawem leków pełnym wszelkiego rodzaju badziewia. Zimne pigułki, Band-Aids, dodatkowe Z-Pak, pigułki na biegunkę - wrzucam tam kupę gówna, wszystko jest w plastikowej torbie i tworzy rodzaj masy krytycznej, do której po prostu wsuwam garnek. To przechodzi bezpośrednio przez skaner i nikt nigdy o tym nie mówi. Ludzie popełniają błąd, używając folii aluminiowej. Potrzebujesz czegoś, co ma profil ukrycia, czegoś, co nie pojawia się w wykrywaczu metalu - kanistra z filmem, pustej butelki Advil. Jak wszystko, najbardziej oczywiste jest najmniej oczywiste. ”

Do tej pory możesz się zastanawiać, czy ta osoba kiedykolwiek paliła podczas lotu. Zaryzykuj i zgadnij:

„Kiedy w samolotach były sekcje dla palących, używałbym jednego trafienia. Zapaliłbym trafienie, przytrzymałbym go, przestawił się na papierosa, podwoił trafienie i palił samolotem. A kiedy osiągasz wysokość 30 000 stóp, stajesz się taki cholernie wysoki. Chyba to wysokość? W dzisiejszych czasach podróżowanie za pomocą długopisu vape jest o wiele łatwiejsze - po prostu idzie w parze z ołówkami. Nikt nie mówi o tym gówna. Ponadto, gdy dotrzesz do celu, nigdy nie pal w pokoju hotelowym, dopóki nie zostanie on już posprzątany - w niektórych miejscach pokojówki cię przelecą. A kiedy to zrobisz, musisz uruchomić wentylator (włączyć go na „on”, a nie „auto”), a kiedy będziesz gotowy do wydechu, podejdź do klimatyzatora, uklęknij i dmuchnij w dolny ruszt, który zasysa powietrze. ”

Podsumowując, mówi, najlepiej, jeśli twoja trawka podróżuje tylko w jedną stronę, więc jeśli nie pamiętasz nic więcej, pamiętaj, aby być przygotowanym na pozostawienie dobrego człowieka za sobą:

„Zwykle podczas podróży nie noszę obu stron. Jeśli coś pozostało na koniec podróży, to niewiele, a ja robię rutynę. Czuję, że przyniesienie go do domu jest złym juju. Poza tym mam trochę w domu. Ogólnie rzecz biorąc, podróżując do innych krajów, zwykle możesz wziąć wszystko. Wraca do Stanów Zjednoczonych, to trudne ”.

Adam Elder jest niezależnym pisarzem w San Diego. Ostatnio skompilował szereg postanowień noworocznych dla normalnych ludzi.

Więcej chwastów: