Zawsze planujesz następne wakacje? Zamiast tego powinieneś zostać w domu

Trudna realizacja dla mojego podróżującego serca do nauki.

Zdjęcie Toma Barretta w Unsplash

„Spójrz na to, w Nowym Orleanie jest wiele niedrogich Airbnbs. Ponadto, ponieważ Nowy Orlean znajduje się w odległości około siedmiu godzin jazdy od nas, nie musielibyśmy wydawać tak dużo pieniędzy, aby się tam dostać. Pochyliłem się i pokazałem moim partnerom zdjęcia uroczego Airbnb w rozsądnej cenie i dość blisko dzielnicy francuskiej.

Ale w tej chwili byłem już na wakacjach. Siedziałem w kuchni mojej mamy w Berkeley Springs w Zachodniej Wirginii. Wzięliśmy ze sobą około tygodnia wolnego i spędzaliśmy relaksujący czas na wypychaniu twarzy, ciesząc się czasem spędzanym z rodziną i nadrabiając sen.

Mam zły nawyk robienia tego. Będę dosłownie już na wakacjach, a jednak, gdy mam przerażającą świadomość, że „prawdziwe życie” jest już za kilka dni, zaczynam żarliwie planować następną ucieczkę.

Podróżowanie jest niesamowite. To jest fakt. I jako ktoś, kto mieszkał w Maryland przez pierwsze 21 lat swojego życia, część mojej duszy zaczyna się niespokojna, kiedy nie często wybieram się w podróż.

Zdjęcie Leio McLaren (@leiomclaren) na Unsplash

Nie widziałeś tego, ale podczas pisania tego ostatniego zdania musiałem patrzeć w niebo i myśleć o tym, jak długo byłem w Atlancie, gdzie obecnie mieszkam. W rzeczywistości za każdym razem, gdy ktoś pyta mnie, jak długo tu jestem, zatrzymuję się, aby pomyśleć o tym, i nieuchronnie odpowiadam: „Wow, minęły już cztery lata, choć nie ma na to ochoty”.

Nadal nie czuję, że znam swoje własne miasto. Lata chodzenia do pracy, powrotu do domu, jedzenia, spania i powtarzania sprawiły, że głównie byłem zafascynowany i nieświadomy mojego inspirującego otoczenia.

Zdałem sobie sprawę, że zamiast mierzyć swoje życie w miłości à la Rent, od kilku lat mierzę swoje życie na wakacjach. Podejrzewam, że nie tylko ja tak myślę.

Pokolenie milenialsów jest najbardziej niespokojnym i najbardziej przygnębionym pokoleniem. Podróżują także bardziej niż inne pokolenia. Chociaż z tymi wszystkimi faktami wiąże się wiele czynników, nie mogę się nie zastanawiać, ilu moich towarzyszy Tysiąclecia zachowuje się przy zdrowych zmysłach, niecierpliwie czekając na kolejny wypad.

Osobiście zdałem sobie sprawę, że nie uwielbiam podróżować, ponieważ jest to ekscytujące i wzbogacające. Uwielbiam podróżować, ponieważ odrywa mnie to od codzienności. I to może być problem.

Zdjęcie Kyle Glenn na Unsplash

W końcu w kraju, w którym 71% pracowników szuka innych miejsc pracy, jasne jest, że poziom niezadowolenia z pracy w Ameryce jest ogromny. Jak wielu, walczyłem ze stresem w pracy do tego stopnia, że ​​szlochałem przez godzinę, zanim poszedłem na zmianę.

Nie sądzę też, że mam jeszcze własną grupę przyjaciół w Atlancie, nawet cztery lata później. Młoda dorosłość to dziwny czas na nawiązywanie przyjaźni, gdy nie jesteś w szkole, a gdy pracujesz w sklepie, sprzeczne harmonogramy mogą sprawić, że chodzenie ze znajomymi będzie prawie niemożliwe.

Połącz brak satysfakcji z pracy z chorobą psychiczną, impuls do „dotrzymywania kroku Jonesesom, którzy podróżują w mediach społecznościowych, oraz brak stałej grupy wsparcia, i nic dziwnego, że zawsze szukam ucieczki.

I tutaj zdałem sobie sprawę, jak ważna jest przerwa od podróży, aby skupić się na mojej bazie domowej. Nie rezygnuję z podróżowania i mam nadzieję, że nigdy tego nie zrobię, ale muszę poświęcić trochę czasu i wysiłku na planowanie podróży w moim prawdziwym życiu.

Zdjęcie Patrick Perkins w Unsplash

Jeśli ty również ciągle planujesz swoje następne wakacje, zachęcam do zastanowienia się, dlaczego. Jeśli dzieje się tak dlatego, że w głębi duszy odczuwasz niepokojące niezadowolenie z prawdziwego życia, spróbuj się w to pochylić, zamiast go ignorować. Chociaż podróże niewątpliwie oderwą Twój umysł od „prawdziwego życia” na krótki czas, jest to również tymczasowe rozwiązanie trwałego problemu.

Twoje prawdziwe życie pozostanie tak przygnębiające jak zawsze, kiedy wrócisz, jeśli nie zrobisz nic, aby to zmienić. Oczywiście, od czasu do czasu kontynuuj niesamowite wycieczki. Wszyscy musimy czasami uderzyć ten przycisk odświeżania. Ale pomiędzy wyjazdami staraj się inwestować czas i energię w swoje życie i dom.

Nienawidzisz swojej pracy? Spróbuj znaleźć coś innego zamiast narzekać na brak dni z WOM. Nie masz dość przyjaciół? Postaraj się poznać ludzi. Bez żartów, z niewielkim wysiłkiem z powodzeniem przekształciłem baristów Starbucks w kumpli. Zmagasz się ze zdrowiem psychicznym? Cóż, istnieje wiele sposobów na naprawienie tego, ale wakacje z pewnością nie spowodują, że Demon Depresji powróci do swojego ciemnego lochu - przynajmniej nie na stałe.

To nie jest kompletna poręcz przeciwko wakacjom; Uciekam na plażę pod koniec czerwca z rodziną mojego partnera, co stało się coroczną tradycją, i ja. Can. Nie. Czekać. Ale zanim ten czas nadejdzie, staram się, aby moje codzienne życie było przyjemniejsze i bliższe własnym „wakacjom” - a raczej utrudnieniu.