Communa 13 w Medellin; Przewodnik dla odwiedzających

Ostatniego i ostatniego dnia w Medellin neeharika sinha i ja rozmawialiśmy o wizycie w Communie 13. Chociaż wiele o tym napisano i można przeczytać tutaj, wydawało się wątpliwe, czy można bezpiecznie odwiedzić ją samodzielnie bez trasy i z naszym ograniczonym hiszpańskim.

Po zatłoczeniu się z innym podróżnikiem, którego spotkaliśmy podczas lotu z Kartageny do Medellin, zdecydowaliśmy się na to.

Z rejonu El-Poblado najbardziej opłacalnym sposobem dotarcia na miejsce jest skorzystanie z metra z El-Poblado, transfer z San Antonio do San Javier. Chociaż nie pamiętam dokładnie, powinien kosztować nie więcej niż 5000 COP (około 1,75 USD) w obie strony na osobę.

Ponieważ jednak mieliśmy bardzo mało czasu, postanowiliśmy tam pojechać taksówką. Pierwsza taksówka z jakiegoś powodu została przez nas odrzucona (co było trochę niepokojące), ale druga chętnie zabrała nas na stację metra San Javier. Po około 30 minutach jazdy dotarliśmy do San Javier. Kosztowało nas to około 18 tys. COP lub około 6 USD.

Z San Javier weź Collectivo (autobus) z napisem „Escaleras Electricas”. W lipcu 2016 roku autobus kosztował 1000 COP (0,33 USD).

Powinna istnieć możliwość dojazdu taksówką do Communa, która prawdopodobnie kosztowałaby nie więcej niż 20 tys., Ale z jakiegokolwiek powodu nasz taksówkarz podrzucił nas na stację San Javier, prawdopodobnie z powodu naszej ograniczonej znajomości języka hiszpańskiego.

Szczyt wzgórza prowadzący do Escaleras po prawej stronie

Gdy już tam dotrzesz, idź w lewo po wyłożonej graffiti ulicy z lekkim nachyleniem pod górę. W tym momencie wszystkie nasze telefony i aparaty były bezpiecznie schowane, ponieważ nie byliśmy pewni, czy jest wystarczająco bezpieczny, aby robić zdjęcia. Było dość wcześnie rano (około 10 rano), więc nie widzieliśmy żadnych innych turystów, co jeszcze bardziej nas niepokoiło.

Po około 5 minutach dojdziesz do dolnej części schodów ruchomych.

Pozostała część tego postu będzie mniej przewodnikiem, ale bardziej naszym doświadczeniem.

Jechaliśmy pierwszym lotem schodów ruchomych, wciąż czując się trochę niespokojnym, jeśli powinien być tutaj i nie mówiąc już o robieniu zdjęć. Ku naszej uldze spotykamy uśmiechniętego lokalnego przewodnika w czerwonej kurtce o imieniu John. Nasza przyjaciółka Leila, która mówiła o wiele lepiej po hiszpańsku niż my, pyta go, czy to w porządku, żebyśmy tu byli i robili zdjęcia. Z uśmiechem mówi „Es Bueno” i przedstawia się.

John vel Chota rozmawia z Leilą, podczas gdy ona tłumaczy dla nas

Jan opowiada nam o historii Communy. Opowiada nam, w jaki sposób schody ruchome pomogły ludziom w utrzymaniu, umożliwiając łatwe wykonywanie przyziemnych zadań, takich jak zakupy, bez obawy o to, jak wrócą na wzgórze. Powiedział, że przed schodami ruchomymi szczególnie ludzie w podeszłym wieku po prostu pozostali w swoich domach, ale schody ruchome umożliwiają im teraz wyjście na zewnątrz.

Wszędzie wokół Communa w pobliżu schodów ruchomych jest piękne Graffiti i grafika.

Ku naszemu zdziwieniu John mówi nam, że to on i jego przyjaciele są odpowiedzialni za większość dzieła, „mis amigos y pinto las picturas”.

Widzimy wiele dzieł sztuki z podpisem Chota, John mówi nam, że to nikt inny jak on.

Wspinamy się po kilku kolejnych schodach ruchomych, podczas gdy on opowiada nam o gwałtownej historii Communy i o tym, jak była to hotspot gangów, partyzantów, mafii narkotykowej i działalności paramilitarnej, ponieważ znajdowała się na szlaku narkotykowym. Niepotrzebna śmierć i bezcelowe akty przemocy były codziennością w Communie. Mówił o tym, jak młodzi ludzie uważali, że przemoc jest sposobem na życie, a sztukę postrzegał jako sposób na przekazywanie kreatywności i energii młodych ludzi.

Po dziesięcioleciach przemocy Communa jest teraz znacznie spokojniejsza. Chociaż zażywanie narkotyków i działalność gangu nie zakończyły się całkowicie, sytuacja jest znacznie lepsza niż była. Historia Communa jest naprawdę historią, która pokazuje odporność miejscowej ludności i przynosi radość duszy.

Dochodzimy do szczytu schodów ruchomych i witamy się z zapierającymi dech w piersiach widokami na Medellin

Widok z góry

Po wielu kolejnych zdjęciach żegnamy Johna i Communę i wracamy do Medellin. To było nasze najlepsze doświadczenie w Kolumbii. Bardzo polecam pójść i porozmawiać z Johnem, jeśli on tam jest. Istnieje wiele wycieczek, za które można również zapłacić za około 20 USD. Widząc, że jest to tak ubogi obszar, osobiście nie poleciłbym ich, ponieważ pieniądze, które płacisz za wycieczkę, nie wracają do miejscowej ludności. Przynajmniej jedna z firm turystycznych wspomniała na swojej stronie, że niektóre dochody wracają do społeczności, ale John powiedział nam, że to nieprawda. Nawet jeśli nie znajdziesz Johna, jest wielu czerwonych marynarzy w lokalnych przewodnikach, którzy chętnie z tobą porozmawiają.

Nawiasem mówiąc, akurat chodzimy do biur administracyjnych, gdzie prowadzą lekcje języka angielskiego dla lokalnych dzieci i zawsze szukają ochotników do nauczania. Więc jeśli chcesz wnieść niewielki wkład w społeczność tutaj, gorąco polecam to.

Aby znaleźć drogę powrotną, przejdź całą drogę w dół i znajdź autobus, który zabierze Cię z powrotem do stacji San Javier, stamtąd możesz wziąć taksówkę lub metro z powrotem do El Poblado lub gdziekolwiek się zatrzymasz.