Kuba u progu nowych połączeń: samochody zabytkowe, aplikacje offline, era po Fidel (+ Porady dotyczące podróży)

Środkowa Hawana

Niecałe 100 mil od wybrzeży Florydy, ale odizolowany od ponad 50 lat ograniczających polityk - Kuba od lat myśli o mnie. Od czasów moich studiów latynoamerykańskich. A zwłaszcza, że ​​pracowałem jako zakulisowy tłumacz hiszpańsko-angielskiego w tym projekcie: The Promise of Cuba. Sam musiałem zobaczyć kraj.

Dzień przed lądowaniem w Hawanie samolot JetBlue 387 - pierwszy lot komercyjny od 1962 r. - wylądował w Santa Clara.

Cóż za dar odkrywania tego spektakularnego miejsca w tak kluczowym momencie w relacjach między naszymi krajami. Ta 10-dniowa wycieczka we wrześniu 2016 r. Dała mi nowe zrozumienie stosunków USA-Kuba i głęboki podziw dla kreatywności Kubańczyków. Jest to szczególnie ważne po śmierci Fidela Castro.

Oparta na embargu sztuka konserwacji samochodów, widziana z tylnego siedzenia, chodnika i pedicabu.

Samochody z lat 50.: obiektyw w zepsutą gospodarkę

Ulice Hawany są wypełnione samochodami z lat 50. XX wieku, które jeżdżą dzięki innowacjom, takim jak konwersja silników i ciągłe naprawy. Te samochody są ciekawe dla odwiedzających, ale drogie dla ich kierowców. Ray, inżynier z zawodu, który pracuje jako taksówkarz i mechanik, powiedział mi, że wydaje 10 CUC / dzień (około 10 USD) na niezbędne artykuły, takie jak żywność i papier toaletowy dla swojej czteroosobowej rodziny, ale 35 CUC / dzień na benzynę i podatki za jego samochód (grzechotający radziecki Москвич). Średnia płaca na Kubie wynosi 17 USD miesięcznie, co oznacza, że ​​turystyka i przekazy pieniężne odgrywają istotną rolę w związaniu końca z końcem.

Dlaczego? Embargo. Billboardy w całym kraju brzmią „BLOQUEO: El genocidio más largo de la historia” (embargo: najdłuższe ludobójstwo w historii). Stany Zjednoczone zablokowały handel z Kubą od czasu przejęcia władzy przez Fidela Castro w 1959 r. Po 1959 r. Cała handel Kubą był zasadniczo ze Związkiem Radzieckim, aż do jego katastrofy, która pogrążyła Kubę w periodo especial.

Edy, nasz gospodarz w dzielnicy Vedado w Hawanie, dał mi lekcję historii. Przez wiele lat pracował jako rybak handlowy, ale musiał przestać, bo łodzie nie miały paliwa. Podczas specjalizacji período urodziła się jego córka i próbował kupić dla niej mleko. Nie było mleka, więc wyszedł na wieś i kupił kozę, żeby sam mógł wyprodukować własne mleko. Wkrótce na jego podwórku znalazła się świnia i kury. Jego matka sprowadziła alkoholimetro z USA, którego użył do warzenia własnego alkoholu (wyciągnął urządzenie z szafy, żeby mi pokazać).

Edy (stojąca) z Carluchinem. Carluchín pokazuje mi Isladentro, aplikację przewodnika po mieście, która została zaprojektowana do pracy offline w warunkach ograniczonego dostępu do Internetu na Kubie. Jest także jednym z założycieli Clínica del Celular, sieci warsztatów zajmujących się naprawami, aktualizacjami i ulepszeniami telefonów komórkowych.

Ten niedobór zmusił Kubańczyków do kreatywności. Nowa generacja przedsiębiorców tworzy aplikacje zaprojektowane do pracy offline. Dostęp do Internetu na Kubie kosztuje 4,5 CUC / godzinę za pośrednictwem kart łączących się z routerami w głównych hotelach, ale żaden Kubańczyk nie może sobie pozwolić na to, aby ich telefon był podłączony do Internetu przez cały czas w takim tempie. Aplikacje takie jak Isladentro i AlaMesa wypełniają lukę, pobierając dane do telefonu, który działa offline dla map, list i innych. Twórcy aplikacji pobierają opłaty od lokalnych firm za reklamy w swoich aplikacjach, które są aktualizowane raz w miesiącu i można je pobrać za pośrednictwem sklepów z aplikacjami lub w warsztacie na telefony komórkowe.

Piscolabis, butik i kawiarnia w Havana Vieja. Vicky, jeden z właścicieli, powiedział mi, że wszystkie swoje produkty kupują od niezależnych artystów. Jedna z tych artystek jest lekarzem, który zajmuje się sztuką, ponieważ może zarobić o wiele więcej pieniędzy, sprzedając produkty turystom w CUC, niż może opiekować się kubańskimi pacjentami w CUP.

Kuba ma dwie waluty. CUC (wymawiane kook) jest warte około dolara, i tego właśnie używają turyści. CUP (zwany moneda nacional) ma wartość około 25 peso za dolara, i tak ludzie jeżdżą autobusem, kupują artykuły spożywcze itp.

Ale poza centrami turystycznymi nie ma wiele do kupienia. Jadąc Kubą czerwonym wynajętym samochodem Geely, zatrzymaliśmy się w kilku małych miasteczkach. W jednym sklepie lody były jedyną przekąską na sprzedaż. W innym tylko jogurt. Bez orzeszków ziemnych, bez krakersów, bez frytek. Dużo rumu, piwa i papierosów. Kiedy zabrakło nam gazu (na obrzeżach Hawany, w ulewnej ulewie), pierwsze dwie stacje nie miały paliwa. Dla nas, jako turystów, były to jedynie niedogodności, ale dla całej gospodarki jest to dość smutne.

Widok z czerwonego Geely. Wyboiste drogi, niewiele znaków, dużo propagandy na billboardach. To brzmi: „słowo uczy, przykład prowadzi”.

„Amo Estados Unidos, el sistema funciona.”

„Uwielbiam Stany Zjednoczone, system działa.” Tak powiedział inny kierowca, Salvador, w swoim Volkswagen Beetle z 1960 roku. Kiedy podziękowałem mu za odebranie mnie o 3:30 rano, powiedział: „Hay que luchar para vivir”. Trzeba walczyć o życie.

Kubańska artystka Marlys Fuego (po prawej) pozuje ze swoim psem i siostrą przed utworem, który stworzyła podczas wizyty Obamy na Kubie w marcu 2016 r. Stworzyła te autoportrety z amerykańską flagą, aby uchwycić radość z tego momentu.

Barack Obama przyniósł mieszkańcom Kuby nową nadzieję.

W grudniu 2014 r. Obama ogłosił zmianę amerykańskiej polityki wobec Kuby.

W najbardziej znaczących zmianach w naszej polityce od ponad pięćdziesięciu lat zakończymy przestarzałe podejście, które przez dziesięciolecia nie rozwijało naszych interesów, a zamiast tego zaczniemy normalizować stosunki między naszymi dwoma krajami. Poprzez te zmiany zamierzamy stworzyć więcej możliwości dla narodu amerykańskiego i kubańskiego i rozpocząć nowy rozdział wśród narodów obu Ameryk.

Kiedy usłyszał tę wiadomość, Alexis Naranjo wrócił z Hiszpanii do Hawany, aby otworzyć restaurację dla amerykańskich gości w XIX-wiecznej casona swojej rodziny z 12 sypialniami z 8 łazienkami w zielonej okolicy Vedado. Jego restauracja, Los Naranjos, to nieskazitelna oaza klasycznej architektury i wyśmienitych potraw, stworzonych z kreatywnością i miłością.

Alexis Naranjo za barem w swojej restauracji Los Naranjos.

Jestem optymistą co do przyszłości Kuby. Jestem optymistą, że wkrótce kreatywni ludzie z tej wyspy będą mogli się rozwijać i prosperować.

Czas odwiedzić Kubę. To wyspa u progu nowych połączeń, utrzymująca ręcznie robioną kulturę miejsca, które od pół pokolenia jest częściowo osłonięte od współczesnego świata.
W Viñales, mój towarzysz podróży Steven i ja, jeździliśmy konno do secadero de tabaco, gdzie Pipo opowiedziała nam o uprawie, suszeniu i zwijaniu tytoniu. Wyjaśnił surowe przepisy rządowe i ostatnie zmiany, aby umożliwić większą produkcję rzemieślniczą. Zwykle nie jestem palaczką, ale na Kubie…

Jeśli planujesz wyjazd na Kubę: logistyka, rekomendacje i więcej.

Atrium hotelu Palacio O'Farril (który miał fajną architekturę i świetną lokalizację, ale nie moje ulubione śniadanie w formie bufetu.) Łabędzie dzieła sztuki i notatki pozostawione przez pokojówkę naszej ostatniej nocy w hotelu (oczywiście daliśmy jej hojny napiwek.) Callejón de los Peluqueros (aleja fryzjerów) w pobliżu w Hawanie Vieja.

Zatrzymaliśmy się w Havana Vieja (najpierw w hotelu Palacio O'Farril, który zarezerwowaliśmy przez holenderską stronę internetową Cuba Travel Network, sidenote: jeśli dokonujesz rezerwacji z zagranicy, najpierw powiadom bank o holenderskiej transakcji), a potem wypożyczyliśmy samochód (także przez Cuba Travel Network) i pojechałem na zachód do Soroa, Viñales, Cayo Levisa i z powrotem do Hawany.

Od lewej: Soroa, Viñales, Cayo Levisa.

Jazda była trudna, drogi są wyboiste i prawie nie ma znaków drogowych, a stacje benzynowe nie zawsze mają benzynę. Jeśli się wahasz, wybierz taksówki i autobusy turystyczne Viazul, które kursują między głównymi celami podróży.

Po powrocie do Hawany mieszkaliśmy w domu Edy w Vedado.

Polecam przewodnik po Księżycu na Kubę, wszystkie te miejsca są tam.

Polecam także casas szczególnie w hotelach. Lepsza obsługa, lepsze jedzenie, lepszy stosunek jakości do ceny. Poleciłbym także pobyt w Havanie Vieja i Vedado, w różnych klimatach w różnych dzielnicach. Wydaje mi się, że Edy jest na Airbnb, chociaż tam nie dokonaliśmy rezerwacji. Istnieje wiele opcji miejsc noclegowych, więc prawdopodobnie wystarczy zarezerwować pierwszą, aby wiedzieć, gdzie wylądować z lotniska.

Zarezerwowałem lot przed ogłoszeniem lotów komercyjnych w USA. Wziąłem Aeromexico i przesłuchano mnie na lotnisku w Hawanie w celu uzyskania dyplomów dziennikarskich, a następnie musiałem zapłacić składkę za wizę. Jeśli latasz przez JetBlue lub American i postępujesz zgodnie z ich instrukcjami, nie powinieneś mieć żadnych problemów. Mój irlandzki kolega z podróży przyleciał prosto z Londynu i nie potrzebował wizy (ale Brytyjczycy potrzebują wiz, informuje mnie przyjaciel z Santiago).

Przynieś stos dolarów kanadyjskich, euro lub funtów. Możesz je zdobyć w swoim banku. Przynieś więcej, niż myślisz, że będziesz potrzebować, ponieważ bankomaty tam nie działają (jeśli twój bank jest amerykański), a karty kredytowe również nie działają nigdzie. Wymiana dolarów amerykańskich kosztuje więcej, ponieważ istnieje dodatkowa opłata.

A jak tam twój hiszpański? Mieszkam w Chile przez 4 lata i pracuję jako tłumacz, ale jestem pewien, że mógłbyś się dobrze bawić bez tego poziomu płynności. Może to obejmować więcej szarad… Kuba jest szczególnie fascynująca, jeśli rozumiesz, co ludzie mówią o historii i polityce wyspy i nie tylko.

Polecane restauracje w Hawanie:

Wszystkie te miejsca są na AlaMesa, pobierz aplikację, zanim tam wylądujesz.

Los Naranjos: piękna, rodzinna restauracja z osobistą obsługą i nowymi pomysłami na klasyczne dania, ze szczególnym uwzględnieniem owoców morza.

Codzienne promocje w Los Naranjos.

El Cocinero: modna restauracja z dwoma pokładami, na dachu i z przodu. Piękni ludzie, ładne oświetlenie, smaczne jedzenie i koktajle. Blisko Fábrica del Arte, popularnego nocnego miejsca w Vedado (które niestety zostało zamknięte z powodu remontu podczas naszej wizyty).

El Cocinero

Helad’oro: świetne lody w Hawanie Vieja. Affogato! Szyszki! Znacznie lepiej niż bardziej znana Coppelia.

Affogato at Helad’oro i migawka Havana Vieja.

Café Presidente: nowoczesna kawiarnia na Avenida de los Presidentes z kawą, napojami, świeżymi / prostymi / nowoczesnymi potrawami.

Wczesny obiad w Café Presidente. Ryba z grilla i ryż z zimnym Cristal. Statua Salvadora Allende na tej samej ulicy.

Jazz Club La Zorra y El Cuervo: Fantastyczna muzyka w tym piwnicznym klubie.

To mój krótki przewodnik po Kubie. Uwielbiałem swój czas na Kubie i nie mogę się doczekać powrotu wkrótce. Moja mama odwiedzała także Kubę dwa razy w ciągu ostatniego roku, raz z tatą i raz z moją 93-letnią babcią - z której żartowali Kubańczycy przez ostatnie dziesięć lat. Aby dowiedzieć się więcej o podróżowaniu na Kubie, odwiedź blog moich rodziców: Partners in Adventure.

A teraz Fidela nie ma, ale jego słowa żyją dalej. W tym księgarni / centrum informacji turystycznej w Viñales czytamy: „Nie mówimy ludziom, żeby uwierzyli, każemy im czytać”.