Jak poznałem mojego najlepszego przyjaciela ………………

Możesz mieć tysiąc znajomych na Facebooku, ale zaufaj mi, jeśli chodzi o prawdziwego lub prawdziwego przyjaciela, możesz mieć tylko jednego lub dwóch. Kiedy dorastamy, zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest, aby mieć prawdziwego przyjaciela. Ten, który myśli tak samo jak ty i jest zawsze do Twojej dyspozycji, gdy potrzebujesz. Miałem szczęście znaleźć takiego przyjaciela i kryje się historia, jak go poznałem. Było to kiedyś w sierpniu 2016 r. I zostałem zaproszony przez jednego z moich kolegów na imprezę dla międzynarodowych studentów w Honey Bar w St. Kilda w Melbourne. Pamiętam, że po raz pierwszy spotkałem Tuyę, moją mongolską przyjaciółkę na Uniwersytecie Monash, a ona z dumą podała mi swoją wizytówkę i powiedziała mi, że pracuje dla Outcome.life, organizacji dla międzynarodowych studentów, która wspiera ich i pomaga im osiągnąć swoje cele i aspiracje a także zachęca ich do zaangażowania się w australijski ekosystem początkowy. Uczestniczyłem w tym wydarzeniu jak każdy inny student z zagranicy i poznałem tak wielu studentów z różnych uniwersytetów. Natknąłem się również na kilku pracujących specjalistów, którzy dali mi swoje wizytówki. Tuya przedstawiła mnie swojemu szefowi Gerardowi Hollandowi i Domenicowi Saporito, współzałożycielom Outcome.life.

To zdecydowanie było dobre wydarzenie sieciowe specjalnie dla mnie, ponieważ wygrałem również szczęśliwy los i dostałem przepustkę, aby wziąć udział w następnym wydarzeniu za darmo. Ale szczerze mówiąc, wszyscy nowi ludzie, których spotkałem tamtej nocy, prawie nie jestem w kontakcie z nikim po prawie roku, z wyjątkiem jednego. Tak, ta jedna osoba, którą spotkałem na samym końcu imprezy, to ktoś, kogo uważam za mojego najlepszego przyjaciela, a także mojego kumpla podróżującego. Chociaż mieliśmy różne pochodzenie kulturowe, ale z pewnością mieliśmy wiele wspólnego. To nie był tylko przypadek, ale wciąż spotykamy się w różnych wydarzeniach i zastanawiałem się, dlaczego wciąż spotykam tego faceta. Uważa się, że najtrudniejszą rzeczą jest znalezienie prawdziwej miłości i lojalnych przyjaciół, ale po prawie roku spędzania czasu z Hui Dong i podróżowania z nim do różnych miejsc, takich jak Wielka Rafa Koralowa w Cairns, Ballarat, Geelong, Grampian National Park w Wiktorii , Sydney i wielu innych, zdałem sobie sprawę, że poznałem prawdziwego przyjaciela w obcym kraju.

Z pewnością mieliśmy jedną wspólną cechę: oboje uwielbialiśmy podróżować i odkrywać nowe miejsca. Tej samej nocy, kiedy spotkałem go po raz pierwszy w Outcome, postanowiliśmy pojechać tramwajem i wrócić razem do domu. Ponieważ byłem nowy w tym kraju, a on próbował mi pomóc w każdy możliwy sposób, na przykład powiedział mi, aby uzyskać przepustkę Myki, abym mógł zaoszczędzić pieniądze na transporcie publicznym. To bardzo krótki przykład, ale jego intencją było pomóc mi w każdy możliwy sposób. W tym momencie zdałem sobie sprawę, wow, ten facet jest niesamowity, dlaczego tak bardzo się o mnie martwi i prawie się nie znamy. Zasadniczo, jeśli zaprzyjaźnimy się, staramy się dodać go na Facebooku, co jest wygodnym sposobem na pozostanie w kontakcie. Dodałem go również, ale nigdy nie spodziewałem się, że spotkam się z nim tak szybko na konferencji Model United Nations w Monash. Byłem zaskoczony, gdy spotkałem go ponownie w maratonie w Melbourne, kiedy prowadziłem cały maraton, a on był tam fotografem. Później, kiedy dostałem pracę w niepełnym wymiarze godzin i poinformowałem o tym Hui, ponieważ on również szukał. Więc natychmiast zadzwoniłem do niego, gdy tylko usłyszałem o dostępnej okazji. Wydaje mi się, że wszyscy musimy utrzymać dawanie i przyjmowanie relacji, aby wzmocnić przyjaźń. Pomagając mu w znalezieniu pracy w niepełnym wymiarze godzin, zwróciłem mu to, co dla mnie zrobił. Ale to nie był koniec naszej przyjaźni, ale tylko początek. Gdy nadeszła przerwa wakacyjna, zaoszczędziliśmy wystarczająco dużo, aby podróżować do Oz, a naszą pierwszą wspólną podróżą była Geelong, nadmorska esplanada. Później pojechaliśmy do Cairns i nurkowaliśmy na największym podarunku natury dla Australii, Wielkiej Rafie Koralowej. Podróżujemy razem w tak wielu miejscach i zdałem sobie sprawę, że jest jedną z najlepszych osób, z którymi można podróżować. Wynika to z faktu, że przed odwiedzeniem robi odpowiednie badania w dowolnym miejscu i wie tyle, że nawet miejscowi o tym nie wiedzą. Po drugie lubię w nim to, że jest bardzo dobry w sieci. Próbuje uczestniczyć w każdym ważnym wydarzeniu w Melbourne i niektórych wydarzeniach TEDx na całym świecie. To nie tylko pomogło mu zbudować świetną sieć, ale także pomogło mu zbudować wielki filar dla jego przyszłej kariery. Osobiście go za to podziwiam, a moją radą dla studentów z zagranicy byłoby skupienie się bardziej na tworzeniu sieci kontaktów i doświadczeniach, a nie przyznawanie pierwszeństwa wyłącznie uniwersytetom. Na przykład, nawet jeśli student składa podanie o pracę w niepełnym wymiarze godzin jako Barista, jedyne, o co się pyta, to ile ma doświadczenia. Widząc te cechy w Hui, musiałem się wiele nauczyć. Zawsze mówiłem mu, że ma wspaniałą przyszłość, ponieważ jest nie tylko dobrym uczniem, ale także dobrym przyjacielem. Chociaż czasem zachowuje się głupio i zapomina o rzeczach, i obwinia mnie za utratę rzeczy, ale nadal jest moim najlepszym przyjacielem. Myślę, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie było takiej organizacji jak Outcome.life. Życzę tej organizacji wielkiego sukcesu, ponieważ pomagając zagranicznym studentom, robi to, czego nikt nie robi na rynku i nie tylko pomogło mi poznać mojego najlepszego przyjaciela, ale także pomogło mi rozpocząć karierę. Wierzę w chińskie przysłowie, które mówi: „jeśli chcesz szczęścia na godzinę, zdrzemnij się, jeśli chcesz szczęścia na całodzienne wędkowanie. Jeśli masz szczęście przez miesiąc, weź ślub. Jeśli chcesz szczęścia na rok, odziedzicz fortunę i jeśli chcesz szczęścia na całe życie, pomóż innym. Wierzę, że pomagając studentom międzynarodowym, Outcome.life zdobywa szczęście na całe życie ……