Część 1: Dlaczego utrata domu była najlepszym ruchem w historii

To nie do końca wina mojej żony, ale przede wszystkim.

Po prostu spójrz na tą twarz…

Była młoda i niewinna, miała 14 lat i cieszyła się niesłabnącym podziwem dla DJ Jazzy Jeff i The Fresh Prince, kiedy ta myśl pojawiła się po raz pierwszy; prawie pełną dekadę, zanim się spotkamy.

Z drobnymi kroplami potu tworzącymi się w cieniu ogromnego Jr. Wysokie grzywki wędruje z szeroko otwartymi oczami pod paryskim letnim słońcem przez idealnie krzywe ulice Montmartre. Skręcając za róg, lśniąca biała katedra Sacre Cœur nagle pojawia się znikąd, migocząc w każdym calu jej 5-stopowej, obcej ramy.

Szok niebiańskiego objawienia zsuwa rzepiki w dół do jej Birkenstocks, przez palce w kształcie tater-tot, i do bruku poniżej. Świeci ciepłem świeżej bagietki pod pachą, wdychając jej kuszący zapach z pasją nowo odkrytego francuskiego kochanka.

Zrozpaczona wije się przez Place du Tertre, tam iz powrotem między rzędami ubranych w beret artystów ulicznych, z których jeden zabiera ją za prawie każdego franka w swoim portfelu podróżnym. W zamian podaje jej karykaturę z flamastrem, która podkreśla każdy samoświadomy punkt jej 14-letniej twarzy. Niezrażona kontynuuje swoją pielgrzymkę, chętnie ofiarowując swoje okropne bazgroły portretu jako ofiarę dla Miasta Miłości, powietrze pachnie eklektyczną mieszanką świeżego bólu czekoladowego i czerniejącego dymu papierosowego.

To na granicy przeciążenia sensorycznego, gdy po raz pierwszy do niej doszło. Niedługo porzuci wygodę domu, wędrując po tych wielowiekowych ulicach, zakochując się z dnia na dzień.

Jest Bóg i jest Francja. To są pewności w jej życiu.

Plus Me

Jesteśmy już za dwa tygodnie od pierwszej dzierżawy jako małżeństwo, małe gniazdko z jedną sypialnią, z nierówno wykończonymi podłogami i krzywymi blatami. Smutne, rozmoczone resztki rogalików z sałatką z kurczaka z naszego ślubnego obiadu wciąż siedzą na drugiej półce lodówki, a cztery pudełka naszych połączonych rzeczy ledwie zostały rozpakowane, w dużej mierze dzięki mojej teściowej.

Późne jesienne słońce migocze przez nasze rozklekotane plastikowe żaluzje, gdy wygodnie siedzę na naszym wyjątkowym upominku ślubnym: solidny futon w sosnowej ramie z materacem, który zawstydzi naszą sypialnię.

Wchodzi podekscytowana.

„Właśnie dowiedziałem się o niesamowitym programie i…” słowa zaczynają płynąć z uroczych ust, których nie mam dość w tych dniach. Jej twarz lśni jaśniej niż jesienne słońce na zewnątrz, jej uśmiech jest zaraźliwy, ale ciężar słów lecących z jej ust sprawia, że ​​czuję się, jakbym był przywiązany do kabiny samolotu, która gwałtownie traci ciśnienie. Kompletne zdania są sprowadzane do ledwo rozpoznawalnych słów, gdy obracam ogonem w stanie pozbawionym tlenu.

„Francja…” „asystenci…” „angielski…” „rok…” „wyjazd…”

Te dwa ostatnie słowa plus niebiański blask na jej twarzy mówią mi wszystko, co muszę wiedzieć. Ona się wyprowadza; porzucając nasze nowo założone gniazdo miłości i życie razem… aby udać się do Francji. Na szczęście chce mnie zabrać na tę przygodę swojego życia.

„Przykro mi, kochanie, ale nie mogę”. Wyrzucam się jak zaparta butelka keczupu.

Minus Me

Wycierając ekstazę z twarzy tępym tępym ostrzem przedniej szyby, od razu widzę, że po raz pierwszy jestem rozczarowany żoną. Jej jasna i słoneczna mina natychmiast zachmurza się, a ja jestem przed burzą. Zdecydowanie nie ma dla mnie seksu dziś wieczorem, mój pawłowski odruch jęczy.

Próbując szybko odzyskać swoją pozycję i możliwości przyszłej intymności, domyślam się racjonalizacji. Rozsądek, rozumiem w stanie nowicjatu i męża, niewątpliwie będzie działał na moją korzyść.

„Miłość, jesteś w trakcie studiów magisterskich” - zaczynam - co daje ci swobodę rozważenia tej ekscytującej opcji ”.

„Z drugiej strony”, nadal jestem świadomy, że buduję na piaszczystym fundamencie, który szybko zostaje wypłukany do morza, „dopiero zaczynam w szkole. Muszę się skupić na uzyskaniu stopnia licencjata. Szczerze mówiąc, nie możesz oczekiwać, żebym przez rok wyjechał do Francji, prawda?

Racjonalizacja jest marną bronią, gdy powstaje przeciwko przeznaczeniu. Teraz to wiem. Widzę to w opadających brwiach i wilgoci pojawiającej się w kącikach jej wielkich, pięknych oczu; w obwisłej krzywiźnie i wewnętrznym zacięciu warg, że nigdy więcej nie pocałuję.

Na pewno nie zmusi mnie do przyjazdu z nią do Francji. Jestem pewien, że mnie też nie opuści. Jednak patrząc na te oczy, te usta, twarz, która jest teraz częścią mnie, częścią nas, generuje moment objawienia wyjątkowo zrodzony z desperacji.

Przybędę z nią do Francji i pokocham to. Pokocham to, bo ona to uwielbia. Jest większy od niej, a teraz, dwa tygodnie od naszego małżeństwa, jest większy od nas.

Jest Bóg, jest Francja i jesteśmy my. Tylko ostatnie są kwestionowane.

Przeliczanie

Będąc główną przyczyną jedynego rozczarowania, jakiego doświadczyła twoja żona, może mieć efekt galwanizujący 22-letniego chłopca.

Budząc się następnego dnia, postanawiam odzyskać męskość utraconą gdzieś za futonem podczas wczorajszej wymiany. Nie mówiąc ani słowa o mojej śpiącej urodzie, budzę się wcześnie, wymykam z łóżka i pokutnie podchodzę do kampusu. Pierwszym przystankiem mojej pielgrzymki jest Międzynarodowe Centrum, w którym natychmiast wyznaję swoje grzechy jako mąż i błagam o pomoc w zostaniu scholastycznym włóczęgą.

Jak się okazuje, porzucenie domu nie jest łatwe. Kiedy w Centrum Międzynarodowym spocimy się, kiedy przeglądamy książki o możliwych programach we Francji, jedną wygraną szybko kasuje porażka po porażce.

Znajduję szkołę biznesu w Nicei we Francji, która może działać. Jednak mój obecny wydział (biznes) na uniwersytecie natychmiast odrzuca ten pomysł.

Następnie wyruszyłem we wszystkie cztery części kampusu, szukając nowego działu: komunikacji, języków, nauk politycznych, sztuk pięknych, ale śmierdzę francuskim serem na każdym krześle, które spotykam. Co dziwne, nikt nie chce, aby Junior z licencjatem chciał studiować w innym miejscu niż na wydziale.

Wreszcie odkrywam niewielką szczelinę w systemie: niepubliczny program akademicki, który jest rozważany i oczekuje na zatwierdzenie (podobnie jak moja obecna pozycja najlepszego męża na świecie).

To może być tylko bilet.

Jeszcze raz wędruję przez kampus i wspinam się po pięciu schodach do ukrytych górnych komnat Wydziału Historii Uniwersytetu. Na najwyższym piętrze znajduję się jedyne wydziałowe drzwi do biura w kampusie, w których znajduje się pół kartki papieru o nieoficjalnym tytule czytelnie napisanym wielkimi literami: dyrektor ds. Badań międzynarodowych. To odpowiedni znak do scholastycznego ataku życia, który teraz rozrywkę.

Z niecierpliwością usiadłem z Jimem, który jeszcze nie został nazwany dyrektorem działu, i jestem gotów spełnić moje wymagania: uczęszczać na rok do francuskiej szkoły biznesu, przenieść wszystkie moje kredyty z powrotem na uniwersytet, a następnie ukończyć z wyróżnieniem. Nie może zagwarantować ostatniego warunku, drugiego ani pierwszego. Uważa jednak, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo co najmniej dwóch z trzech zdarzeń.

Nie jest tak pewien jak Bóg czy Francja, ale jest wystarczająco dobry.

Podobnie jak syn marnotrawny, wracając do żony, która w 77% jestem pewna, że ​​nadal mnie kocha, spieszę się do domu, aby podzielić się wiadomościami. Przedarłem się przez drzwi wejściowe z płyty wiórowej i z dumą ogłaszam, że jestem jednym z czterech studentów zapisanych na program uniwersytecki, który wkrótce będzie, ale wkrótce nie będzie.

Gdy słowa wypływają, widzę chmury rozchodzące się w jej bogatych brązowych oczach. Kąciki jej ust zaczynają się unosić, zmuszając ramiona do robienia tego samego, gdy podbiega do mnie. Obejmując mnie za szyję, całujemy się po raz pierwszy jako włóczęgi.

Jest Francja i jesteśmy my. Dzięki Bogu!