4 sposoby na przygodę Travel i Nomad Better w 2019 roku

Aby żyć zdrowiej, wypróbować coś nowego lub zbudować lepszą rzeczywistość

Śmierć szeptała mi do ucha zimnymi, słonymi batami. Uspokoiłem się na łodzi, samotnie, żeglując z prędkością 10 węzłów przez bezksiężycową noc gdzieś za Belize.

Bałem się umrzeć, czułem to w każdej komórce mojego ciała.

Nigdy w życiu nie żeglowałem iz jakiegoś głupiego powodu postanowiłem zmierzyć się ze strachem przed oceanem i zerwać więzi ze społeczeństwem amerykańskim, rzucić pracę i przejść w nieznane.

Tak, to był pierwszy raz, kiedy pilotowałem moją nowo nabytą 40-metrową żaglówkę „Lady Slipper”, ale wybrałem tę ścieżkę.

To była moja wina.

# 1. Rób rzeczy, które według ciebie nie są możliwe - jako ogólna praktyka życiowa.

Jesteś w stanie o wiele więcej. Wszyscy jesteśmy. Aby stać się bardziej, wszyscy powinniśmy ćwiczyć mówienie naszym lękom, żeby się spierdalały, w przyjemny sposób. Nasz strach przed różnymi kulturami. Nasz strach przed staniem się dokładnie tym, czego chcemy. Nasz strach przed różnorodnością. Podróży przygodowych. Robienia czegoś zupełnie nowego. Porzucenie czegoś starego - niespełnionej pracy, samolubnego partnera, złych nawyków. Nie zawsze wierzyłem w siebie i nie zawsze w siebie, a kiedy to się dzieje, zwykle przypominam sobie to, gdy czuję się bezradny:

Mogę stać się kimkolwiek.
Mogę zrobić wszystko.
Jeśli istnieje wola i system, istnieje sposób.

Możesz uczyć się na moich błędach, jeśli chcesz.

Dlatego uwielbiam podróżować. Cały czas popełniam błędy. Uczę się kochać te błędy, a nie wyśmiewać je.

# 2. Rób małe kroki, nie skacz.

Podróż żaglówką po Karaibach sprawiła, że ​​chciałem się wkurzyć. Przyspieszyła mnie czarna woda. Pieniące się białe fale uderzyły we mnie. Trzymałam się, białymi kłykciami, z wizją śmierci i smrodu mojego trupa gnijącego punkowo w kierunku brzegów Belizean. Woda reprezentowała strach. Dziesięć mil od ziemi, które zostały rozerwane przez szał rekinów młotowatych, reprezentował strach.

Podróż sprawiła, że ​​zmierzyłem się z tymi obawami. Czy możesz stać się tym, kim chcesz, bez stawienia czoła swoim obawom? To dobre pytanie, ciągle zadaję sobie to pytanie.

Moje żeglarskie podróże wymagają ode mnie przeżycia i bezpiecznego prowadzenia łodzi przez 400 mil.

Nie tylko się pojawiłem i spodziewam się, że MJ trafi w ostatni strzał przeciwko Utah Jazz.

Ćwiczyłem żeglowanie po jeziorze Michigan. Wyszedłem z kilkoma żeglarzami i zadałem im mnóstwo pytań. Wyciągnął linie. Wiązane supełki. Czuł wiatr. Podniósł i opuścił żagle. Czytałem i studiowałem przez sześć miesięcy przed tą chwilą.

Ale nie ma nic, co przygotowałoby Cię na robienie tego.

Bałam się, ale zrobiłam małe kroki w tym kierunku. Większość ludzi rezygnuje, gdy wykonują duży skok. Dlatego nawet nie próbuję, biali faceci z NBA wiedzą, że nie mogą skakać.

Podróże stanowiły wzrost.

Porzuciłem moje amerykańskie życie jako przedsiębiorca na rynku nieruchomości, ponieważ lęk i depresja sprawiły, że utknąłem między kamieniem a trudnym miejscem w społeczeństwie. Postanowiłem więc radykalnie zmienić swoje środowisko i mój plan. Zaoszczędziłem pieniądze, pojechałem do Gwatemali, naprawiłem starą łódź (5 tys. USD), a następnie popłynąłem do Meksyku z przyjacielem i moim kuzynem, byłym kapitanem.

Nauczyłem się bardzo dużo. To zmieniło moje życie na zawsze.

Jeśli robienie małych kroków jest zasadą numer dwa, to…

# 3. Znajdź mentora to zasada trzecia.

W ten sposób możesz się zmieniać i rozwijać wraz z ekspertami z nowej dziedziny nauki.

Kto może być twoim mentorem w czymś, czego się boisz, ale może lubisz robić? Kiedy uczeń będzie gotowy, pojawi się nauczyciel (co oznacza, że ​​zejdź z tyłka i zacznij szukać mentora).

Ta zasada jest bardzo ważna, ale bardzo trudna do wykonania. Przez długi czas poczujesz się głupi, bezbronny, zamknięty w sobie, zagubiony, głupi i zasadniczo nie na miejscu.

Czułem się całkowicie wymienny na tej żaglówce, jeśli nie niekompetentny.

# 4. Aby zrobić coś, czego nigdy nie zrobiłeś, musisz dążyć do poprawy 1% dziennie.

Jeden procent dziennie. Otóż ​​to. Lepiej. Ucz się więcej. Zadzwoń do swojego mentora. Drażnić ich. Zadawać pytania. Czytać książki. Im więcej dowiadujesz się o swoim strachu, tym mniej masz nad nim kontroli.

Aby zrobić coś dużego, musisz zacząć od bardzo małego. To jest budowanie postaci. W świecie sportów profesjonalnych byłem miękki jak masło jak dziecko. Ale każdego dnia rywalizowałem, przegrałem, nie udało mi się, zostałem pokonany, przegapiłem duże strzały, płakałem, nazywano mnie nazwiskami, ESPN wyśmiewał się ze mnie, trenerzy mówili mi, że nie jestem wystarczająco dobry, ale to wszystko, dzień za dnia, postać zbudowana.

Jeśli jest wola i system, istnieje sposób.

Mieszkam teraz w Chicago. Przeżyłem sześć miesięcy żeglowania. W zeszłym tygodniu zapisałem się na długoterminową klasę improwizacji. To przerażające, ale zawsze chciałem tego spróbować.

Zawsze mówiłem, że jeśli chcesz nauczyć się przetrwać w dżungli, nie idź do zoo, żyj w dżungli.

Pewnego dnia rozkwitniesz w dżungli swoich lęków, tak jak ja.

Strach, który czuję, że wstaję i robię improwizacje, przypomina podróż żaglową. Przeraża mnie to, że wstaję i działam, próbuję być śmieszny i zostać odrzuconym.

To miejsce do wędrówki w kierunku.

Podążaj za Trevorem Huffmanem i wspieraj jego podróże i życie, gdy staje w obliczu swojego strachu, początkowego życia, improwizacji i wszystkiego, co stanie się później jako wolny strzelec i były zawodowy sportowiec łączący koniec z końcem!