Przewodnik po życiu autostopowicza

„Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj”.
- Winston Churchill

Dzisiaj po raz pierwszy sam pojechałem autostopem. Nie było to całkowicie z wyboru - wracałem do domu z Wellington do Hawke's Bay, a kiedy autobus zatrzymał się w Palmerston North, aby wysadzić pasażerów, pomyślałem, że mam czas, aby strzelić do toalety. Wielki błąd!

Dobrą rzeczą w tym, że nie jestem bardzo poważną osobą, jest to, że kiedy popełniam głupi błąd, śmiem się z siebie, gdy inni mogą się stresować. A chłopak zrobił dzisiejsze wybryki, rozśmieszając mnie.

Przez kolejne 5 godzin nie było autobusu, więc pomyślałem, że spróbuję spróbować autostopem przez resztę drogi.

Dorastając, zawsze widziałem autostop jako ten tajemniczy i magiczny sposób podróżowania ograniczony do ludzi lubiących żyć na krawędzi.

Po dzisiejszym doświadczeniu mój pogląd niewiele się zmienił.

Autostop jest tajemniczy i magiczny

Naprawdę nie miałem pojęcia, co robię.

Cóż, wiedziałem, jak wystawić kciuk, ale wszystko inne wydawało się dziwne. Uśmiecham się Nie, to jest zbyt przerażające. Czy powinienem chodzić do tyłu, do przodu, czy stawać na swoim? Czy falowanie pomaga, czy może po prostu wyglądam na zdesperowanego?

Próbowałem wszystkiego i nic z tego nie działało. Mam teraz dużo więcej współczucia dla żebraków. Z każdym przejeżdżającym samochodem czułem lekkie ukłucie odrzucenia. Po przejechaniu kilkuset samochodów zaczęło się sumować.

Najgorsze było to, że żaden z kierowców nie otrzymał opinii, aby zrozumieć, jak dobrze sobie radzę. Jeśli zbliżali się do zatrzymania, nie było sposobu, aby powiedzieć.

Minęło 20 minut kierowców, potem 30 minut, potem 40. Potem skończyła się seria odrzuceń i podjechała stara żółta Toyota, żeby mnie odebrać. To było jak magia. Kierowca i ja jechaliśmy w to samo miejsce, a on był więcej niż szczęśliwy, że wziął swojego pierwszego autostopowicza.

Co najważniejsze, ta 2-godzinna jazda okazała się najlepszą przędzą, jaką miałem od dłuższego czasu.

Lekcje od początkującego autostopowicza

Oto kilka rzeczy, które mogę zabrać z podróży autostopem:

  • Nigdy, nigdy, nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj.
  • Sukces jest zwykle nieprzewidywalny.
  • Podobnie jak autostop, życie jest pełne tajemnic. Nie zawsze możesz wyjaśnić, dlaczego niektóre rzeczy działają, a niektóre nie. A może nie powinieneś próbować.
  • Kiedy przychodzi tajemnica, następuje magia. Kiedy wsiadasz do samochodu z nieznajomym, masz pomysł, czego się spodziewać. Ale i tak to zrób, bo jeśli coś kliknie, to niesamowite uczucie. To samo dotyczy życia. Nie odrzucaj możliwości, ponieważ wynik nie jest w pełni określony. Uwzględnij nieznane i baw się dobrze.
  • Świadomie staraj się częściej rozmawiać z nieznajomymi. Zwłaszcza jeśli pochodzą z zupełnie innego pochodzenia. Nauczysz się też o sobie dużo :)

Dawno, dawno temu Fraser, Angus i ja byliśmy obcy. Teraz jesteśmy kumplami na blogach. To jest blog nr 23