Pięć rzeczy, których nauczyłem się podczas krótkich podróży

Krótką przygodę z podróżowaniem (czasem związaną z biznesem, a czasem nie) zacząłem nieco ponad dwa lata temu i do tej pory odwiedziłem około 20 krajów, spotkałem niesamowitych ludzi, zobaczyłem wspaniałe miejsca i nigdy nie żałowałem, że mogłem je odwiedzić wycieczki

Tego rodzaju przygody są niezliczone (od warsztatów, konferencji, szkół letnich, szkół zimowych itp.), Wystarczy googlowanie, wytrwałość i cierpliwość. W ciągu ostatnich dwóch lat zgromadziłem wiele doświadczeń z moich podróży, więc podzielę się pięcioma kluczowymi punktami, które udało mi się wyróżnić.

1. Najlepsze rzeczy w życiu są w pełni (lub częściowo) objęte

Kiedy pracujesz i mieszkasz w Europie Wschodniej, jeśli chodzi o podróże, istnieją dwa ważne czynniki, które określają, czy będziesz miał okazję to robić często, czy nie - czas i pieniądze. Przez większość czasu brakuje ci czasu LUB pieniędzy, więc musisz znaleźć mechanizm, który działa dobrze z oboma (jeśli to możliwe).

Po trzech latach zmagania się z podróżowaniem w dowolnym miejscu, odkąd zacząłem pracować jako dziennikarz w lokalnej agencji prasowej i ledwie zaoszczędziłem na tym pieniądze, powiedziałem sobie, że musi istnieć inny sposób.

Potem zacząłem poszukiwania i badania… I pomyślałem, dlaczego nie połączyć moich zainteresowań zawodowych z podróżnymi? Zacząłem więc aplikować na konferencje szkoleniowe, warsztaty, stypendia, fora - cokolwiek mogłem znaleźć. Piękno tego wszystkiego polega na tym, że jak tylko zostaniesz przyjęty do udziału - większość z nich jest w pełni lub częściowo ubezpieczona, więc nie musisz wydawać pieniędzy, których nie masz - właśnie to robiąc!

W większości przypadków wszystkie te wycieczki są objęte gwarancją - od kosztów podróży, zakwaterowania i wyżywienia, więc wystarczy zabrać ze sobą pieniądze „na wszelki wypadek”.

2. Po uruchomieniu nie można się zatrzymać

Moje pierwsze doświadczenia związane z podróżą miałem w kwietniu 2014 r. W Brukseli i wtedy powiedziałem sobie, że jeśli uda mi się to robić raz na sześć miesięcy - byłoby świetnie! Chłopie, myliłem się. W 2015 roku miałem dwie podróże, utrzymując tempo, ale ciągle pragnąłem więcej.

W ubiegłym roku udało mi się odbyć 12 podróży krótkoterminowych (od 2–3 dni do tygodnia) - w zasadzie jedną na miesiąc… I nadal uważam, że mógłbym więcej podróżować.

Gdy tylko pożądliwość cię ogarnie, nie będzie można jej włączać ani wyłączać. Często planujesz kolejną podróż po ukończeniu ostatniej.

3. Spotykasz niezwykłych ludzi i budujesz relacje na całe życie

W ciągu ostatnich dwóch lat moich podróży spotkałem niezwykłych i niesamowitych ludzi - ludzi, których inaczej bym nigdy nie spotkał, gdybym został w domu. Niezależnie od tego, czy mówię o Christopsie z Berlina, Marty ze Lwowa, Zanele ze Suaziend, czy Lyli z Gongju - lista może trwać bez końca - każdy, kogo spotkałem podczas tej podróży, zmienił mnie w inny sposób i uczynił mnie lepszym człowiekiem .

Z niektórymi ludźmi możesz budować przyjaźnie i relacje na całe życie, z innymi, których po prostu nie masz - nie ma znaczenia, czy mówimy o internetowych relacjach offline i czy zobaczysz je osobiście, czy nie.

W rzeczywistości, dzięki ciągłym podróżom, które odbyłem w zeszłym roku, mogłem zobaczyć więcej moich międzynarodowych przyjaciół niż moich „krajowych”. Jeśli chodzi o poznawanie ludzi za granicą - musisz tylko zachować otwarty umysł i zaufać mi, nie pożałujesz!

4. Bądź gotowy na wszystko

Dwa lata były jedną szaloną jazdą, ponieważ przebywałem od schronisk młodzieżowych w Vukovar, Nowym Sadzie i Sarajewie, do luksusowych hoteli w Londynie, Berlinie i Seulu. Moje doświadczenia różniły się tylko tym, że spotkałem ludzi na wycieczkach - jakość zakwaterowania nigdy nie odgrywała dla mnie istotnej roli. Oczywiście bardzo miło jest być pięciogwiazdkowym hotelem, ale nie ograniczaj swoich oczekiwań i pozwól im określić Twoje wrażenia.

Dowiedziałem się również, że zawsze musisz dawać szansę nowym i nieznanym celom. Oczywiście, zawsze wspaniale jest odwiedzić Paryż, Londyn i Barcelonę, ale nie bądź sceptyczny wobec podróży do Vukovaru, Odessy lub Rostowa nad Donem. Gdyby nie było tych programów, przyznam, że odwiedzenie tych miast byłoby prawdopodobnie ostatnią rzeczą, o której myślę.

Jednak odkąd odwiedziłem te miejsca, teraz jestem otwarty na odwiedzanie coraz mniej znanych miejsc w Europie i na świecie.

5. Zawsze jest ciężko po powrocie do domu

Trudność polega na tym, że wraca do domu. Depresja po podróży zawsze uderza cię źle, szczególnie jeśli nie masz zaplanowanych przyszłych podróży. Nadal nie znalazłem sposobu na poradzenie sobie z tymi uczuciami.

Najbliżej tego, co można postrzegać jako rozwiązanie tego kryzysu, jest próba napisania o swoich doświadczeniach - i podzielenie się nimi nie tylko jako motywacja dla innych, ale także dla ciebie.

Klaskaj lub podziel się, jeśli podoba ci się ten artykuł, i daj mi znać, czego nauczyłeś się z podróży, byłoby miło usłyszeć twoje doświadczenia!